konkurs
Blog > Komentarze do wpisu

ciekawy pomysł Łukasza Jemioła

Niewiele sie pisze o tym, jak projektanci pozyskują i utrzymują klientów. Wiadomo, że najsłynniejsi kreatorzy zatrudniają osoby odpowiedzialne za zawieranie i podtrzymywanie kontaktów z gwiazdami i celebrities, by te pokazywały się w ich kreacjach na czerwonym dywanie, czy innych ważnych galach. Wysyłają też znanym osobom ubrania, licząc na to, że któryś projekt się jej spodoba. Jednak poza tymi sposobami niewiele wiadomo o jakichkolwiek działaniach, oczywiście oprócz licznych eventów.

Łukasz Jemioł i Anja Rubik
źródło zdj.: łukaszjemioł.com.pl

Jednym z nielicznych polskich projektantów, który oficjalnie przyznaje się do działań PRowych jest Łukasz Jemioł. Postawił on na sprawdzony pomysł, który wykorzystuje wiele firm z różnych branży. Co roku wydaje elitarny kalendarz dla swoich najważniejszych klientów. Nie jest on dostępny dla wszystkich. To nie katalog, który można wziąć z butiku, ani nie karta świąteczna, którą wysyła się każdemu, tylko coś, co jest elitarne, unikatowe i godne pożądania. (reguła niedostępności się kłania)

Zwyczajem projektanta stało się coroczne wydawnictwo limitowanej edycji katalogu w formie kalendarza sumującego roczny dorobek autorskich kolekcji, który trafia do celebrities, stylistów i stałych klientów." - napisano na stronie projektanta.

Łukasz Jemioł
źródło zdj.: łukaszjemioł.com.pl

Łukasz Jemioł postawił na elitarność i choć nie widziałam jego kalendarza zakładam, że musi być wysokiej jakości, bo jak już podejmować się działań wizerunkowych, to powinno robić się to dobrze, a w projektach Pana Jemioła widać dbałość na najmniejszy detal. 

Łukasz Jemioł
źródło zdj.: łukaszjemioł.com.pl

Pomysł z kalendarzem jest prosty i ciekawy. Na pewno kosztowne, ale przecież i tak robią zdjęcia kolekcji, więc mają z czego wybierać. Chociaż fajniej byłoby czymś zaskoczyć klientów. Jednak mi się podoba to, że Łukasz Jemioł nie stawia na przypadek, ani nie wierzy naiwnie, że dobry projekt sam się sprzeda. Wykazuje się bardzo dobrym podejściem biznesowym, którego bardzo często brakuje młodym, zdolnym projektantom nie potrafiącym się sprzedać. Autopromocja jest niezwykle ważna, a klienci na pewno czują się mile wyróżnieni. Brawa za korzystanie z dorobków wielkich, jak Pirelli czy Lavazza. Minus za braki aktualizacji na stronie internetowej, ale o tym innym razem.

poniedziałek, 30 listopada 2009, fashiontheory

Polecane wpisy

  • nuda w polskiej branży modowej

    Nie ma co ukrywać, że jest nudno, bo jest.Ciekawe inicjatywy można wyliczyć na palcach. Firmy nie robią nicspecjalnego.Od czasu doczasu jakiś pokaz , event na

  • GAP dyskryminuje?

    GAP już po raz drugi współpracował z nominowanymi do CFDA Vogue Fashion Fund . Jest to inicjatywa polegająca na tym, że wybrani projektanci mają stworzyć wspól

  • polskie wycinanki coraz popularniejsze

    W Londynie w Horniman Museum trwa wystawa pt:. "Wycinanki - the art of polish paper cuts" . Polskiemotywy sącoraz bardziej popularne. WGSN opisał wystawę w ar

Komentarze
2009/12/14 23:19:23
bardzo podobają mi się, szczególnie zdjęcia. Bardzo światowe :)